Przejdź do głównej zawartości

Posty

Powolny powrót do normalności

W wytycznych Kościoła na najbliższe tygodnie czytamy między innymi: Postępowanie zgodnie z zasadami zachowania dystansu społecznego, mycia rąk i innych praktyk opisanych w dokumencie: „Preventative Measures for Members” [Środki zapobiegawcze dla członków]. Postępowanie zgodnie z przepisami rządowymi w każdej lokalizacji dotyczącymi zgromadzeń publicznych, w tym wielkości spotkania, częstotliwości i czasu trwania. Należy stosować się do przepisów rządowych. Powolny powrót do regularnych spotkań, kontynuując zdalne funkcjonowanie za pomocą udogodnień technicznych, rozpoczynając spotkania bezpośrednie w sposób etapowy, jak opisano poniżej. Pierwszeństwo w spotkaniach bezpośrednich należy przyznać spotkaniom, na których dokonywane są obrzędy, takie jak chrzty i spotkania sakramentalne. Czy czas kwarantanny, zawieszenia spotkań publicznych, imprez i eventów oraz nabożeństw kościelnych to był dobry czas? Dla jednych szklanka jak zwykle jest do połowy pełna, dla innych – do połowy ...

Świętość świętego a relacje międzyludzkie

Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. (Pierwszy List do Koryntian 7,29-31) Ten fragment zawiera jasne przypomnienie dla świętych – by żyli w świecie, ale również trzymali go na dystans, jakby wszystko co mają było tylko krótkotrwałe, a wobec spraw boskich – mniej istotne. Ojciec Niebieski, rzecz jasna, nie chce nas pozbawić naszych marzeń, celów i pragnień ani dyskredytować naszych trosk. Jednakowoż przytoczony fragment przypomina nam po prostu pierwsze przykazanie dekalogu: Jam jest Bóg Twój i nie będziesz miał Bogów obcych przede mną . Naszym „bogiem” nie może być nasz zarobek, nasze marzenia o podróżach, nasza odzież, nasze smutki, ale także i nie nasze szczytne idee...

Moja droga do Kościoła. ROZMOWA Z JANKIEM

Eliza: Czy możesz znowu przytoczyć to wyznanie, które zawarłeś w liście do Twojej Mamy i w przemówieniu z okazji chrztu kolegi? Jan Paweł Skupiński: Jasne! Zapisałem je sobie – przepisałem z listu do notatnika, który pieszczotliwie nazywam Kroniką, a moja koleżanka z Kościoła, ze względu na niezwykle piękną okładkę, zwie „Świętą Księga Janka”. W liście pisałem: Teraz, gdy czas przy świątyni powoli dobiega końca, rozumiem niepewności i lęki sprzed kilku dni. To wszystko chwile próby. Gdy wykonuje się tak poważny krok jak nawrócenie, niepokoje nieuchronnie nas dopadną. Nawrócenie jest jak powrót do Ojczyzny, w której się nigdy nie było. Tu znowu nie zna się nazw ulic, drogowskazów, mowy przechodniów... choć wszystko w języku, który ma być ojczystym. Tak jest z nawróceniem. To podróż do innego landu, który stanie się domem po dłuższej chwili aklimatyzacji. Nawrócenie to też podróż w głąb samego siebie – tak daleko, że zapomina się w głąb czego się ruszyło . Kiedy – tak n...

Dlaczego II Księga Nefiego przytacza Izajasza?

Przebudź się, przebudź! Przyoblecz się w moc, o ramię Pańskie! Przebudź się, jak za dni minionych, w czasie zamierzchłych pokoleń. Czyżeś nie Ty poćwiartowało Rahaba, przebiło Smoka? Czyżeś nie Ty osuszyło morze, wody Wielkiej Otchłani, uczyniło drogę z dna morskiego, aby przejść mogli wykupieni? Odkupieni więc przez Pana powrócą i przybędą na Syjon z radosnym śpiewaniem, ze szczęściem wiecznym na twarzach. Osiągną radość i szczęście; ustąpi smutek i wzdychanie. Pan wszechmocnym pocieszycielem Ja i tylko Ja jestem twym pocieszycielem. Kimże ty jesteś, że drżysz przed człowiekiem śmiertelnym i przed synem człowieczym, z którym się obejdą jak z trawą? (…) Lecz Ja jestem Pan, twój Bóg, który gromi morze, tak iż się burzą jego odmęty. - Pan Zastępów - to moje imię. - Włożyłem moje słowa w twe usta i w cieniu mej ręki cię skryłem, bym mógł rozciągnąć niebo i założyć ziemię, i żeby powiedzieć Syjonowi: «Tyś moim ludem». (Księga Izajasza 51,9-16) wpis dedykuję Jaredowi Puffo...

Perły Apostazji (2): Wiersze ks. Twardowskiego

Zwykliśmy postrzegać czas Wielkiej Apostazji – od śmierci starożytnych apostołów i upaństwowienia chrześcijaństwa do czasów Przywrócenia Ewangelii – jako okres mroczny i duchowo pusty. Jest to stanowisko z wszech miar niesprawiedliwe. Otóż, mimo utraty przez ludzkość wszystkich niezbędnych do pełni zbawienia narzędzi (takich jak kapłaństwo Aarona i Melchizedeka lub chrztów za zmarłych), Apostazja była czasem wielkich idei, duchowych poszukiwań i rozwoju znakomitej teologii i licznych nurtów duchowych. Bóg błogosławi wszystkie swoje dzieci – także te, które teraz nie mają dostępu do Pełni Ewangelii. W „mrokach” Apostazji można dziś odkryć wiele świateł, promyków pięknej wiary w Ojca w Niebie i pereł Ewangelii, które tylko potwierdzają odwieczną prawdę, że Bóg kocha wszystkie swoje dzieci rozproszone po całym świecie, różnych dyspensacjach i wiekach. Bohaterem dzisiejszego (drugiego) wpisu z cyklu Perły Apostazji będzie szczególnie bliski mi kapłan rzymsko-katolicki, wybitny pols...